> ̳ > > >
.
.

| -

(): 1920-1930-x, 1990-x
:
53 4'28.40"N, 26 38'29.91"E
Życie Nowogródzkie nr 75 z dnia 01.04.1931r.
Nowogródczyzna w hołdzie Marszałkowi w Klecku 19.03.1931
KLECK. (Kor. wł.) W Klecku i gminie kleckiej obchody 19 marca odbyły się bardzo uroczyście. Dnia 18.III.o godz. 19-tej odbył się capstrzyk z orkiestrą 9 Baonu K.O.P. Pod wieczór wszystkie domy w Klecku udekorowano flagami i rzęsiście oświetlono . W 7-mio klasowej szkole powszechnej w Klecku wieczorem odbyła się uroczysta akademia dla dziatwy szkolnej na którą złożył się odczyt jednego z uczniów, wreszcie okolicznościowe deklamacje uczennic oraz piosenki legionowe.
Dzień 19.III rozpoczął się pobudką orkiestry 9 baonu K.O.P. która o godz. 6-tej przeciągnęła ulicami miasta.
O godz. 10-tej nabożeństwa uroczyste zostały odprawione w świątyniach wyznań katolickiego, prawosławnego, mojżeszowego i mahometańskiego w mieście Klecku i na terenie całej gminy. Po nabożeństwie odbyła się defilada przed dowódcą 9 baonu K.O.P. , w której wzięły udział oddziały K.O.P. oraz hufce szkolne.
O godz. 12-tej odbyła się uroczysta akademia w lokalu Banku Chrześcijańskiego na które złożył się odczyt ucznia szkoły powszechnej Chylińskiego, pięknie wypowiedziany wiersz przez uczennicę szkoły powszechnej Paderówna oraz koncert pod dyrekcją kapelmistrza 9 batalionu Sokołowskiego orkiestry dęte 9 baonu K.O.P. koncert orkiestry szkolnej mandolinistów, chór Lutnia odśpiewał szereg pieśni. Wykonawcy zostali nagrodzeni burzą niemilknących oklasków. Sala przepełniona entuzjastycznie wznosiła okrzyki na cześć Dostojnego solenizanta.
Niezależnie od tego, we wszystkich szkołach na terenie gminy odbyły się uroczyste akademie dla dziatwy szkolnej i starszych.
Cała uroczystość wypadła bardzo imponująco; w Klecku zebrało się około 3 tys. publiczności odświętnie ubranej, miejscowej i przybyłej z terenu gminy.
Wieczorem 19. III odbyło się w koszarach 9 baonu K.O.P. przedstawienie amatorskie, na którym odegrano komedyjkę Pan naczelnik to ja.
Kurier Wileński nr 52 z dnia 22 lutego 1938 roku poinformował, że Polski Czerwony Krzyż przy życzliwej współpracy Korpusu Ochrony Pogranicza w Klecku oraz miejscowego Koła Gospodyń Wiejskich - zorganizował we wsi Kuchczyce, gminy kleckiej dla dzieci osadników i okolicznych małorolnych gospodarzy wieczór świetlicowy.
Na wesołą imprezę przybyło ponad 60 dzieci, którym po zabawie rozdano podarki. Ponad to w tym samym dniu lekarz rejonowy dr. Kraszewski i instruktor PSK Michałowski wygłosili dla dorosłych członków PCK i nie członków kilka pogadanek na temat higieny i ratownictwa.
Wizyta Prezydenta RP Ignacego Mościckiego w Korpusie Ochrony Pogranicza Kleck - 23 września 1929

Punktem kulminacyjnym podróży było niezwykle serdeczne powitanie przez ludność miasta Klecka oraz 9 batalion Korpusu Ochrony Pogranicza Kleck. Przed wspaniałą bramą triumfalną, przepięknie iluminowaną, otoczył samochód Pana Prezydenta 10 szwadron Korpusu Ochrony Pogranicza, który odprowadził auto do bramy triumfalnej. Tutaj zgromadziły się tłumy, wśród których byli Tatarzy, Białorusini i Żydzi. Przy gromkich okrzykach Niech żyje ! Pan Prezydent wysiadł z samochodu.
Najwyższemu Dostojnikowi Państwa i Zwierzchnikowi Armii zameldował się dowódca brygady KOP z Nowogródka płk Stanisław Juszczacki. Pan Prezydent przy dźwiękach hymnu narodowego przeszedł przed frontem kompanii honorowej. Wśród ogłuszających wiwatów i okrzyków Pan Prezydent przeszedł między szpalerami różnych organizacji, które oświetlały drogę pochodniami, do mieszkania dowódcy 9 baonu.
O godz. 8 KOP podejmował Pana Prezydenta obiadem w kasynie 9 batalionu. Na obiedzie, oprócz Dostojnego Gościa, obecni byli wojewoda Zygmunt Beczkowicz, dowódca KOP gen. Stanisław Tessaro-Zosik, gen. Mieczysław Ryś-Trojanowski, adiutanci przyboczni Pana Prezydenta Kazimierz Jurgielewicz i Wacław Calewski, starosta Czarnocki oraz przedstawiciele miejscowego społeczeństwa.
W czasie deseru przemówił w podniosłych słowach dowódca okręgu KOP gen. Tessaro-Zosik, który powiedział m. in.: W podróży swej po wschodnich połaciach naszego kraju dotarłeś dzisiaj, Dostojny Panie Prezydencie, do słupów granicznych. Dzięki Ci za to, Dostojny Panie, żeś raczył zawitać na nasze placówki. My żołnierze Korpusu, cześć Ci i hołd składamy. Pośród szarych dni, jakie tu na rubieżach Rzeczypospolitej pędzimy, zajaśniał nam dziś dzień radosny i słoneczny. Oto przed oczyma naszymi roztacza się żywy blask Majestatu Rzeczypospolitej. Obecność Twoja wśród nas wzmocni nas na duchu, doda nam bodźca do dalszej służby ku chwale Ojczyzny. Serca nasze gorąco płoną ku Tobie, a z głębi piersi zgromadzonych przy słupach granicznych żołnierzy kresowych płynie okrzyk: Najjaśniejsza Rzeczypospolita i Jej Prezydent, Ignacy Mościcki, niech żyją !.
Okrzyk ten podchwycili z entuzjazmem obecni trzykrotnie, przy dźwiękach hymnu narodowego. Z kolei przemówił do Pana Prezydenta przedstawiciel ludności pan Jeleński, który wskazał, że z chwilą przybycia na wschodnie połacie Rzeczypospolitej Korpusu Ochrony Pogranicza ustały napady dywersantów, przeto ze wzruszeniem składa składa w ręce Dostojnego Gościa podziękowanie władzom polskim, że zesłały na kresy wschodnie tego anioła opiekuńczego, jakim jest KOP, który strzeże dobra wszystkich obywateli zamieszkujących te ziemie, bez względu na wyznanie i narodowość.
Po obiedzie Pan Prezydent wraz z otoczeniem udał się do świetlicy żołnierskiej, gdzie zgromadzone były delegacje kompanii brygady nowogródzkiej. Pan Prezydent był obecny na przedstawieniu, wykonanym przez żołnierzy batalionu, a opartym na motywach służby patrolu przy słupach granicznych. Żegnany owacyjnie przez brać żołnierską, Pan Prezydent udał się na spoczynek.
Teatr Batalionu Straży Granicznej Nr 29 w Klecku 1922.


Teatr Baonu Straży Granicznej Nr 29 w Klecku istnieje od grudnia 1921 r. Oprócz żołnierzy do koła amatorskiego należą nauczycielki i nauczyciele miejscowej szkoły ludowej i gimnazjum(białoruskiego).

Kierownictwo i reżyserię prowadzi oficer oświatowy baonu por. Wacław Szyszko. Teatr dojeżdża z Klecka do Nieświeża. Dochody z przedstawień przeznaczamy na oświatę żołnierza lub na dobroczynne cele.
W ciągu roku wystawiliśmy: Kościuszko pod Racławicami 2 razy w Nieświeżu i 5 razy w Klecku, W górę serca 2 razy w Nieświeżu i 3 razy w Klecku, Na zawsze Lucjana Rydla 2 razy w Nieświeżu i w Klecku, następnie po jednym przedstawieniu: Dziesiąty pawilon, Radcy pana radcy., Polowanie na męża Bałuckiego, Dom wariatów, Pan poseł, Edukacja Bronki, Czar munduru.

W dniu 18 listopada roku bieżącego teatr żołnierski odegrał Dziady Adama Mickiewicza I, II i IV części na korzyść niezamożnych studentów uniwersytetu Stefana Batorego w Wilnie.

W dniu 26 listopada roku bieżącego zespół teatru żołnierskiego wystawił Dziady w Nieświeżu, część zysku przeznaczając na schronisko dla dzieci w Nieświeżu.

Z sum teatralnych w baonie zakupiliśmy latarnię projekcyjną i przezrocza, dwie piłki nożne, prenumerujemy też dla każdej placówki pisma ilustrowane i gazety.
Dzięki staraniom i pracy oświatowej liczba analfabetów w baonie naszym zmniejsza się z dniem każdym.

Szyszko por.

Por. Szyszko występował w roli Bronowskiego w dramacie W górę serca oraz w roli Żyda Abrahama w przedstawieniu Kościuszko pod Racławicami.
Działania teatru wspiera d-ca Batalionu ppłk. Pieczkowski.

Źródło: "Żołnierz Polski" Nr 51 (330) Warszawa dnia 17 grudnia 1922r.
Z ŻYCIA KOP KLECK 1933

PIĘTNASTOLECIE ODZYSKANIA NIEPODLEGŁOŚCI NA TERENIE KOP KLECK

Plut. Jarząbek Piotr donosi nam, że podczas akademii, jaka odbyła się w batalionie Kleck, największe wrażenie wywarł na zebranych pierwszy występ chóru podoficerskiego pod kierownictwem kapelmistrza Sokołowskiego. Odśpiewano piosenki legionowe. Nadto zespół amatorski batalionu Kleck odegrał w świetlicy trzyaktową sztukę Porucznik I Brygady. Na wyróżnienie spośród aktorów zasługują panie: Markowska, Orociowa, Berusówna i panna Sowińska; z panów: st. sierż.Wójciak, st.sierż. Stępień, sierż. Oracz, sierż. Nowak, sierż. Nowacki i sierż. Kaziewicz.

Źródło: WIARUS Organ Korpusu podoficerów Zawodowych Wojska Lądowego, Marynarki Wojennej i Korpusu Ochrony Pogranicza Nr 50, dnia 10 grudnia 1933r.
JAK BATALION "KLECK" UCZCIŁ PAMIĘĆ MARSZAŁKA JÓZEFA PIŁSUDSKIEGO

Aby godnie uczcić pamięć Wodza Narodu Marszałka Józefa Piłsudskiego w Klecku, z inicjatywy dowódcy batalionu powstała myśl wybudowania domu w miasteczku na przedszkole dla najbiedniejszej dziatwy tego miasteczka i jego okolic i nazwać dom ten imieniem Marszałka Józefa Piłsudskiego.
Stroskani bólem i rozpaczą bez granic z powodu zgonu naszego Wodza, podoficerowie batalionu, szwadronu i posterunku żandarmerii zebrali się w dniu 17 maja 1935 roku w kasynie podoficerskim i jednogłośnie uchwalili poprzeć gremialnie wniosek dowódcy batalionu i wziąć czynny udział w budowie projektowanego domu.
W tym celu zadeklarowaliśmy jednorazową składkę w wysokości 22% od pełnych poborów każdego podoficera płatną miesięcznie w ciągu jednego roku.
Dom ma być budowany w ciągu bieżącego roku i jako delegatów do tej budowy z ramienia korpusu podoficerskiego wybraliśmy: starszego sierżanta Wójciaka Antoniego w zakresie spraw finansowych i plutonowego Rejmana Antoniego, jako rzeczoznawcę technicznego.
Podając tę wiadomość szerszemu ogółowi wzywamy korpusy podoficerskie, aby za naszym przykładem domy takie stanęły i na innych odcinkach granicznych.

Jan Kaziewicz, starszy sierżant

Na podstawie WIARUS nr 25 dnia 22 czerwca 1935 r.
Orkiestra i chór "Lutnia" przy 9 Batalionie KOP w Klecku pow. Nieśwież, woj. nowogródzkie

Czasopismo "Orkiestra" nr 2 (6) rok II z marca 1931 r (miesięcznik)


KLECK K. NIEŚWIEŻA

Dzialalność kulturalno - oświatową 9. Baonu K.O.P. na terenie m.Klecka , nie ogranicza się tylko do zasklepiania się w ramach wojskowych.

Wykracz ona dalej. Baon utrzymuje stałe kino , oraz ma dobrany zespół teatru amatorskiego, który co pewien czas wystawia bardzo ładne sztuki sceniczne, przeważnie polskich autorów. Wielka to zasługa K.O.P-u. Baon nie tylko strzeże granicy państwa i jest gwarantem spokoju obywatli i całości ich mienia, ale spełnia wielką rolę pioniera kultury polskiej na Kresach Wschodnich. Dzięki 9. Baonowi K.O.P. w takiem miasteczku jak Kleck, mamy możność usłyszeć żywe słowo ze sceny - sztuki polskiej i słuchać utworów polskich kompozytorów. Dzięki poważnej pracy 9. Baonu K.O.P. sztuka polska zaczyna wyrabiać sobie w Klecku obywatelstwo, a dotychczas z powodzeniem cieszyły się wyłącznie występy trup rosyjskich i białoruskich. Dnia 31 stycznia roku bieżącego odbył się w sali "Banku Chrześcijańskiego" , w Klecku koncert orkiestry dętej 9. Baonu K.O.P. i chóru mieszanego "Lutnia" pod dyrekcją swego kapelmistrza pana Józefa Sokołowskiego. Na koncert złożyło się 10 utworów muzycznych i 4 pieśni przeważnie polskich kompozytorów. Całość wypadła bardzo imponująco ca co wykonawcy zostali nagrodzeni burzą niemilknących oklasków. Na szczególne wyróżnienie zasługuje wykonanie przez chór "Lutnia" przy akompaniamencie orkiestry wojskowej utworu "Wizja Szyldwacha", który na żądanie publiczności musiano kilka razy powtórzyć. Całą zasługę za urządzenie tak miłej niespodzianki "Kleczanom" należy przypisać panu kapelmistrzowi Sokołowskiemu, który dzięki swej energicznej i pełnej poświęcenia pracy zdołał w tak krótkim czasie postawić na odpowiednim poziomie tak orkiestrę jak i chór. Bo orkiestra została zorganizowana 1.09.1930 r. chór zaś 15.10.1930r. Oprócz tego pan Sokołowski prowadzi okkiestrę szkolną mandolinistów, która napewno w niedalekiej przyszłości zaszczyci nas swym koncertem. Trzeba dodać, że nie jest to pierwsze wystąpienie orkiestry i chóru "Lutnia" bo już na akademii 29/09 ubiegłego roku ku czci setnej rocznicy powstania listopadowego wykonały one szereg utworów muzycznych i pieśni. Niech osiągnięte wyniki będą bodźcem 9 baonowi K.O.P. do dalszej wytężonej i owocnej pracy kulturalno - oświatowej. (O.K.)
P.PREZYDENT RZECZYPOSPOLITEJ WŚRÓD ŻOŁNIERZY K. O. P. KLECK 23.09.1929R.

Wielki zaszczyt spotkał nas, żołnierzy Korpusu Ochrony Pogranicza. Oto Pan Prezydent Rzeczypospolitej Ignacy Mościcki. Najwyższy Zwierzchnik armji, bawiąc niedawno w województwie nowogródzkiem, nie szczędził czasu i trudu, by zaszczycić Swoją obecnością nasze szeregi i osobiście przekonać się, w jakich warunkach żyjemy i jak pełnimy służbę.

Starzy żołnierze Korpusu żywo mają jeszcze w pamięci wyróżnienie naszych szeregów, gdy w roku ubiegłym delegaci nasi, którzy przybyli pieszo z granicy i do Warszawy z wyrazami hołdu z okazji uroczystości 1O-lecia odzyskania niepodległości, zostali zaproszeni przez P. Prezydenta na raut wydany na Zamku. Wówczas to nasi koledzy, oficerowie, podoficerowie i szeregowcy, znaleźli się w gronie najwybitniejszych dostojników państwa i obcych mocarstw, a ich szare mundury świadczyły, jak P. Prezydent wysoko ceni żołnierza i jego pracę.


Widocznie sympatia ta, jaką. P. Prezydent darzy nas i troska, jaką nas otacza, są wielkie, jeżeli znowu w tym roku zostaliśmy przez Niego wyróżnieni.
Dla większości kolegów, którzy nie mieli szczęścia P. Prezydenta w czasie Jego podróży osobiście zobaczyć, podaję krótki opis pobytu Jego wśród naszych szeregów.


Pierwszy miał zaszczyt gościć u siebie P. Prezydenta bataljon w Klecku. Całe miasto i koszary bataljonu zostały na przybycie Dostojnego Goście bogato iluminowane. Przybycie P. Prezydenta nastąpiło wieczorem dnia 23 września.


U bram miasta Klecka oczekiwała Go kompania honorowa i szwadron, oraz licznie zebrana ludność z przedstawicielami władz i duchowieństwa wszystkich wyznań. Pan prezydent zamieszkał w koszarach bataljonu. Po krótkim wypoczynku odbył się obiad przygotowany w kasynie oficerskiem bataljonu. Przy obiedzie towarzyszyli P. Prezydentowi p. wojewoda nowogródzki Beczkowicz, dowódca K. O. P. gen. Tessaro, dowód-ca O. K. IX gen. Trojanowski, delegacje oficerów wszystkich batat jonów i szwadronów brygady nowogródzkiej, przedstawicie1e społeczeństwa, oraz oficerów 9-go bataljonu. W czasie obiadu przemawiał nasz dowódca, gen. Tessaro i przedstawiciel miejscowego społeczeństwa, który dziękując P. Prezydentowi za zaszczyt, jaki spotkał kresy wschodnie, mogące gościć u siebie Głowę Państwa, podniósł, że mieszkańcy pogranicza od chwili objęcia służby na granicy przez Korpus Ochrony Pogranicza są spokojni o swoje życie i mienie.


Po obiedzie udał się P. Prezydent do teatru żołnierskiego, gdzie z wielkiem zainteresowaniem przysłuchiwał się przedstawieniu, na którem zespół amatorski bataljonu odegrał obrazek sceniczny z życia żołnierza na granicy.


P.Prezydent Rzeczplitej w odwodzie 2 kompani 7 batalionu K. O. P. w Rubieżewiczach....

Foto W.Pikiel

"ŻOŁNIERZ POLSKI"

nr 41 z dn. 13 października 1929r.
Garnizon KOP Kleck składał się z dowództwa Batalionu KOP Kleck, plutonu łączności, kwatermistrzostwa i orkiestry. Garnizon stacjonował w koszarach...


Na granicy stały 2 kompanie graniczne jedna w miejscowości Suchalicze, druga w miejscowości Siniawka. Przy dowództwie był też dział oświaty - nauczycielami byli oficerowie rezerwy, umundurowani wojskowo, na naramiennikach mieli czworokątne gwiazdki. Zadaniem oficerów oświatowych było prowadzenie lekcji , co najmniej 2 godz. tygodniowo, w poszczególnych oddziałach, by szeregowiec miał co najmniej 3-ci stopień szkoły powszechnej. Na lekcjach nauczyciele kładli szczególny nacisk na wychowanie patriotyczne i historię polski.


Garnizon KOP Kleck miał oświetlenie elektryczne przesyłane z Nieświeża, bieżącą wodę w całych koszarach ze studni głębinowej pompowaną silnikiem, łaźnię z natryskami, pralnię, warsztaty krawieckie i szewskie, magazyny mundurowe, magazyny mundurowe i broni, działownię - betonowy schron na amunicję artyleryjska i małokalibrową, stajnie na przeszło 200 koni oraz magazyny na paszę.


W Garnizonie KOP Kleck była też szkoła tresury psów śledczych, meldunkowych i obronnych. Wszystkie oddziały pełniły służbę wojskowa jak normalne oddziały armii - brały udział w ćwiczeniach i konferencjach letnich i zimowych na poligonie w Leśnej koło Baranowicz.


Służbę ochrony granicy pełniły kompanie graniczne...
Na cmentarzu katolickim w Klecku znajduje się pomnik szeregowych 9 Batalionu KOP Kleck którzy zginęli bohaterską śmiercią na posterunku granicznym:

1. kpr. Stanislaw Wojtczak poległ 18.06.1925r.

2. szer. Franciszek Zygulski poległ 02.11.1924r.

3. szer. Tomasz Sieradzki poległ 02.12.1924r.

4. szer. Leopold Tomaszewski poległ 03.06.1925r.

5. szer. Ryszard Smykała poległ 09.11.1925r.

. XX .




- , 1920- ֳ , - , . - ﳸ, . , , - , .



ó , , .
, , . 쳔 . .



, .
.


, , . , - .



1921 1924 . . 500 , , - ̳. . .



̳, , 1991 , , - .


, , . . , . , . , ! , , ̳.



, , , , , .
. . . , , , .



, . , , . - , ̳.



, , , , , , .

*
*
*
*