> obwód miński > rejon miński > miasto Mińsk > Dwór Wańkowiczów w Slepiance Wielkiej
Mińsk. Dwór Wańkowiczów w Slepiance Wielkiej
Mińsk. Dwór Wańkowiczów w Slepiance Wielkiej

Dwór Wańkowiczów w Slepiance Wielkiej | Mińsk

Rok budowy (przebudowy): XIX
Współrzędne geograficzne:
53 55'10.95"N, 27 38'19.46"E

Albumy zdjęć

Wybrane zdjęcia

Mińsk. Dwór Wańkowiczów w Slepiance Wielkiej

Dwór Wańkowiczów w Ślepiance. Widok elewacji frontowej Foto © . |

Mińsk. Dwór Wańkowiczów w Slepiance Wielkiej

Ślub Julii Wańkowiczównej siostry Piotra Wańkowicza z Mieczysławem Jałowieckim w Ślepiance w 1909 r. Foto © Michał Jałowiecki |

Mińsk. Dwór Wańkowiczów w Slepiance Wielkiej

Ostatni właściciel Ślepianki Piotr Wańkowicz z zoną Gabrielą z Horwattów Foto © Michał Jałowiecki |

Zespół pałacowy w Ślepiance Wielkiej

Zespół pałacowy w dawnym majątku ziemskim Ślepianka Wielka (obecnie w granicach miasta). Pierwotnymi właścicielami dóbr byli Radziwiłłowie, później majątek znalazł się w ręku Wańkowiczów i należał do nich od połowy XVIII wieku do I wojny światowej.

Bywali tu w swoim czasie spokrewnieni z właścicielami przyjaciel Mickiewicza Walenty Wańkowicz z pobliskiej Ślepianki Małej oraz pisarz Melchior Wańkowicz z Kałużyc. W Ślepiance Wielkiej urodził się i wychował Jan Wańkowicz (1838-1899), współtowarzysz broni Romualda Traugutta i dowodzący jego oddziałem po klęsce pod Kołodnem, kiedy to schorowany Traugutt musiał opuścić powstańców.

W Ślepiance Wielkiej rezydowali Wańkowiczowie w bardzo starym pałacu, ktόrego daty powstania nikt z rodziny właścicieli nie potrafiśł określić (Informacje dotyczące przeszłości Ślepianki, opicy i plany pałacu, jak też szczegόły dotyczące jego urządzenia, zawdzięczam cόrce ostatniego właściciela Piotra Wańkowicza Marii z Wańkowiczόw Witoldowej Wańkowiczowej, dalej blisko z nią spokrewnionemu Karolowi Wańkowiczowi, wnukowi Adama ze Ślepianki Małej oraz także z Wańkowiczami spowinowaconemu Zygmuntowi Domańskiemu). Mury tej budowli, przekraczające metr grubości, usprawiedliwiały przypuszczenie, że był to dawny zameczek obronny Radziwiłłόw, ktόry może, po wyburzeniu pewnych partii w drugiej połowie XVIII w., przebudowany został w stylu klasycystycznym.

W swej postaci ostatecznej, zachowując dość surową bryłę, pałac składał się z dwόch dwukogdygnacyjnych korpusόw. Stosunkowo wąski, dziewięcioosiowy korpus glόwny, stojący na nieco wyższym terenie, od strony podjazdu miał fundamenty prawie niewidoczne. Jego elewację glόwną akcentował pięcioosiowy ryzalit, dekorowany czterema pilastrami o wydatnych kapitelach, bez baz. Wzdłuż calego ryzalitu, na wysokości piętra, biegł balkon otoczony kutą, żeliwną balustradą. Środkowe porte-fenêtre oraz dwa okna gόrnej kondygnacji, umieszczone między pilastrami, nie miały żadnych obramień ani zwieńczeń. Natomiast dwa porte-fenêtry, tworzące osie skrajne ryzalitu, zamykały trόjkątne naczόłki, wsparte na konsolkach. Wszystkie pozostałe otwory okienne elewacji głόwnej, rόwnież bez obramień, zdobiły naczόłki poziome. Korpus głόwny, zwieńczony bardzo wydatnym gzymsem, nakrywał dach niski, obity blachą, schowany poza attyką pełną z poziomymi płycinami.

Jako przedłużenie frontowego ryzalitu, od tyłu pałacu występował korpus drugi, znacznie krótszy od głównego, o planie zbliżonym do kwadratu. Ponieważ teren z tej strony był dożo niższy, korpus ów, nakryty dachem dwuspadowym, wznosił się na bardzo wysokiej podmurówce, wzmocnionej skarpami. Jego ściana szczytowa przepruta była czterema otworami okiennymi, zaś obie boczne dwoma w obu kondygnacjach. Okna miały dekoracje podobne jak w elewacji głównej. W trójkątnym frontonie tylnego korpusu widniało duże, półkoliste okno, a po obu jego stronach okna mniejsze, o wycinku ćwierci koła. Przy elewacji tylnej znajdował się również balkon, znacznie jednak krótszy od frontowego (Na przełomie XIX I XX w. pod balkonem zbudowana została drewniana weranda, która ogromnie cały budynek zeszpeciła i zaciemniła przylegające do niej pokoje).

Zamiast jednego wejścia głównego, umieszczonego na osi korpusu frontowego, pałac w Ślepiance wyposażono w dwoje równorzędnych drzwi wejsćiowych, usytuowanych na osiach skrajnych ryzalitu. Drzwi te wiodły do dwóch sieni z klatkami schodowymi. Prawa z nich miała charakter reprezentacyjny, lewa zaś służbowo-administracyjny. Przestrzeń między sieniami zajmowały na parterze trzy jednookienne pokoje gościnne. Głębokością sięgały one po ścianę korpusu tylnego pałacu. Długi i szeroki korytarz z urządzeniami sanitarnymi etc. oddzielał sienie i pokoje frontowe od czterech pokoi gosćinnych, względnie mieszkalnych, usytuowanych wzdłuż elewacji ogrodowej tylnego korpusu. Cztery dalsze pokoje znajdowały się jeszcze w skrydle frontowym, po dwa z prawej i dwa z lewej strony sieni. Pokój narożny lewy służył jako kancelaria. Wszystkie pomieszczenia na parterze miały skromny wystrój architektoniczny.

Nieco inny układ i bogatszy wystrój otrzymała kondygnacja górna. Centralne miejsce zajmował tu salon wielki czy raczej sala balowa, oświetlona dwoma oknami i dwoma porte-fenêtrami. Mieściła się ona między obydwiema klatkami schodowymi, tworzącymi na piętrze przedpokoje i powierzchnią swą sięgała ponad dolny korytarz tylnego korpusu. Do sali balowej wchodziło się z obu przedpokojów. Miała ona sufit i ściany pokryte dekoracjami stiukowymi. Ze stiuki sporządzone też były ramy wielkich zwierciadeł. Salę tę zdobił m.in. duży obraz Czechowicza Pan Jezus w świątyni, a na urządzenie jej składały się cenne meble w stylu Ludwika XV i Ludwika XVI z epoki, kryte materiałem gobelinowym z Aubusson. Poza tym w sali balowej zgromadzone były żyrandole brązowe, kandelabry i zegary francuskie w oprawie marmurowej w stylu Ludwika XV i Ludwika XVI, wyraźnie nawiązujące do stylu mebli.

Jedne drzwi, umieszczone na osi sali balowej wiodły na frontowy balkon, drugie zaś, przeciwległe, bezpośrednio do sali jadalnej, zajmującej niemal cały korpus tylny. Była ona wyposażona w dwa okna i dwa porte-fenêtry w elewacji ogrodowej i po dwa w elewacjach bocznych. Sufit sali tej pokrywały kasetony dębowe, a ściany do połowy wysokości wyłożone były boazerią z tego samego drewna. Z litego dębu sporządzony był w końcu kominek oraz całe urządzenie ruchome. Z obrazów wisiały tu głównie portrety rodzinne Wańkowiczów i Moniuszków, a obok nich trofea myśliwskie, w przeważającej części egzotyczne, przywiezione z polowań afrykańskich Czesława Wańkowicza. Do sali jadalnej przylegał również balkon, nieco tylko krótszy od frontowego. Roztaczał się stąd malowniczy widok na park. Mały, jednookienny pokoik, zamknięty ścianą lewego przedpokoju, sali balowej i jadalnej, służył jako kredens, zaś taki sam drugi pokoik po stronie przeciwnej jako salonik. Miał on drzwi zarówno do sali balowej, jak jadalnej.

Całe prawe skrzydło górnej kondygnacji pałacu zajmował jeszcze jeden salon kwadratowy, z murowanym kominkiem i stylowym urządzeniem. Skrzydło lewe podzielone było natomiast na trzy pokoje, jeden duży od frontu i dwa małe od tyłu. Cały pałac ogrzewano za pomocą pieców kaflowych nowszych. We wszystkich pomieszczeniach reprezentacyjnych wisiały cenne obrazy, głównie szkoły wileńskiej. Wyróżniał się wśród nich autoportret Rustema i kilka płócien Smuglewicza oraz Czechowicza. Z dzieł plastycznych póżniejszych były w Ślepiance m.in.: Krajobraz zimowy Fałata, Głowa kobieca Wyspiańskiego, Fiołki Wyczółkowskiego, a w końcu obrazy Henryka Weyssenhoffa. Prócz wielkiej liczby brązów dekoracyjnych, przechowywano również w pałacu dużą ilość starego srebra, głownie osiemnasto- i dziewiętnastowiecznego, polskiego i rosyjskiego, a w zbiorze porcelany m.in. serwis korecki na kilkadziesiąt osób, jak też sporo szkła weneckiego i innego. Stosunkowo niezbyt zasobna była biblioteka. Składała się ona na ogół z ksisążek i czasopism dziewiętnastowiecznych, wydanych do 1914 r. W językach polskim, francuskim, angielskim i niemieckim. Archiwym domowe zawierało trochę papierów rodzinnych.

Brama wjazdowa na dziedziniec znajdowała się na osi głównej pałacu. Po jej prawej stronie stała bardzo sędziwa, drewniana, parterowa oficyna z ganeczkiem od frontu i dwoma skrzydłami bocznymi od tyłu, jak też wielká liczbą późniejszych dobudówek. Oficyna mieściła pokoje rządcy, służby, różne składy i warsztaty. Rozległy kolisty trawnik zajmował przestrzeń między usytuowanym na wprost bramy pałacem, oficyną i zaczynającym się po lewej stronie parkiem, położonym głównie od tyłu domu. Zajmował on ostatnio powierzchnię 20 morgów. Miał charakter krajobrazowych ogrodów angielskich, który nadał mu Walerian Kronenberg. Łączył się bezposrednio z lasem sosnowym, urządzonym również jako spacerowy. W obrębie parku istniały też stawy, sięgające najbliższego otoczenia pałacu. Z dawnych czasów pochodziła stara aleja lipowa, jak też rzeźby kamienne, przedstawiające postacie mitologiczne, przywiezione jakoby ongiś z Włoch. Liczne krzewy dekoracyjne i klomby kwiatowe ożywiały cały ogród.

Roman Aftanazy,
Dzieje rezydencji na dawnych kresach Rzeczypospolitej,
Warszawa, 1991, tom I, st. 159-162


Wiadomości